PLAKATY DO DRUKU Z MOTYWEM PSZCZOŁY

.

Motyw pszczoły, jako jeden z symboli lata, stanowi idealny dodatek do lipcowych aranżacji naszych mieszkań. Każda z siedmiu darmowych grafik, wniesie do wnętrza odrobinę Słońca, skradzionego prosto ze spokojnej, sielskiej wsi.

.

Pliki dostępne w wysokiej jakości formacie PDF w dwóch rozmiarach: plakatowym (420 x 590.4 mm.) i A4 (210 x 297 mm).

Format A4 – 210×297 cm.

Format plakatowy – 400×590 cm.

.

Format A4 – 210×297 cm.

Format plakatowy – 400×590 cm.

.

Format A4 – 210×297 cm.

Format plakatowy – 400×590 cm.

.

Format A4 – 210×297 cm.

Format plakatowy – 400×590 cm.

.

Format A4 – 210×297 cm.

Format plakatowy – 400×590 cm.

.

Format A4 – 210×297 cm.

Format plakatowy – 400×590 cm.

.

Format A4 – 210×297 cm.

Format plakatowy – 400×590 cm.

.

Sylwia

.

TRYPTYK RÓŻOWE LIŚCIE. GRAFIKI DO DRUKU.

.

Design biofilny stanowi jeden z nieodzownych trendów roku 2020. Pełne światła słonecznego wnętrza, udekorowane żywymi roślinami, meblami z naturalnych materiałów i dodatkami w kolorach przyrody, wszystko to, ma na celu uświadomić człowiekowi jego harmonijny związek z fauną i florą. Różowy tryptyk z motywem tropikalnych liści, idealnie wpisuje się w kanny najnowszych trendów wnętrzarskich.

.

Plik dostępny w wysokiej jakości formacie PDF w dwóch rozmiarach: plakatowym (420 x 590.4 mm.) i A4 (210 x 297 mm).

Format A4 – 210×297 cm.

Format plakatowy – 400×590 cm.

.

Sylwia

JAK MALOWAĆ FALE? ACRYLIC POURING ART.

Fluid art nie polega już, jedynie na przypadkowym wylewaniu farb na płótno, czy inną powierzchnię. Technika ewoluuje. Zaobserwować można nowy odłam pouringu, polegający na rozprowadzaniu farb w przemyślany sposób, tak aby w pewnym stopniu, imitowały rzeczywistość. Niezwykle rozchwytywanym przez artystów motywem stały się fale. Jak namalować ocean i plażę za pomocą techniki acrylic pouring? Oto temat najnowszego poradnika Konstruktywne.com.

Jeżeli jesteś nowicjuszem, a Twoja przygoda z pouringiem dopiero się rozpoczyna, zapraszam do przeczytania poprzedniego wpisu, który wprowadzi Cię w świat fluid art, od podstaw: „Technika pouring – jak szybko stworzyć zniewalający, abstrakcyjny obraz?”

.

Potrzebne materiały:

.

Krok I – przygotowanie

Pracując z techniką pouringu, trzeba liczyć się z faktem, że rozlewając farby, narobimy sporo bałaganu, w związku z czym zaczynamy od przygotowania miejsca pracy. Powierzchnia, na której będziemy pracować winna zostać osłonięta folią malarską lub kartonem – czymś, co zaabsorbuje nadmiar, ściekających po ścianach podobrazia, farb.

Pokazowy obraz nie został namalowany na płótnie, lecz na kawałku drewna. Powierzchnia pokryta została podkładem malarskim, który częściowo zapobiega wsiąkaniu farb w podobrazie. Konieczne jest też oklejenie drewna taśmą malarską, w miejscach, które docelowo nie mają zostać pomalowane.

.

Podobrazia nie kładziemy bezpośrednio na folii. Należy przygotować podwyższenie – choćby prowizoryczne. Mogą to być odwrócone do góry nogami kubeczki jednorazowe. Unikniemy, w ten sposób, „tonięcia” obrazu w ściekającej, po jego ściankach, farbie i nieestetycznych plam, które po zaschnięciu trudno usunąć, bez ryzyka zniszczenia pracy.

.

Krok II – mieszanie farb

Do malowania techniką fluid art niezbędne są trzy składniki, które muszą zostać ze sobą wymieszane, zanim trafią na płótno.

  1. Farby akrylowe

Jeżeli zależy nam na realizmie, istotne będzie jakich kolorów i odcieni użyjemy. Poniżej barwy, które zostały zastosowane przeze mnie:

  • beż;
  • jasny brąz;
  • ciemny brąz;
  • złoto;
  • jasny błękit;
  • szafir;
  • turkus;
  • lazur;
  • akwamaryna;
  • szmaragdowa zieleń.

.

2. Medium do pouringu

Medium to preparat rozcieńczający farby tak, aby umożliwić ich swobodne wylewanie, przy jednoczesnym zachowaniu ich konsystencji i nasycenia barw.

.

3. Olej silikonowy

… lub inna substancja, w skład której wchodzi dimetikon (np. WD-40). Wystarczy dodać kilka kropel. Dzięki silikonowi, na powierzchni farb, tworzy się ciekawy efekt, który przypomina komórki żywego organizmu, oglądane pod mikroskopem.

.

Wspomniane składniki muszą zostać ze sobą wymieszane. Do tego celu użyć można jednorazowych kubeczków – osobnego dla każdego koloru. Wygodniej i ekonomiczniej jest jednak przygotować mieszanki bezpośrednio w pojemnikach z farbą lub w butelce bądź słoiku.

Proporcje:

  • połowę pojemnika wypełniamy farbą;
  • drugą połowę zapełniamy medium do pouringu;
  • dodajemy kilka kropel silikonu;
  • zakręcamy butelkę i wstrząsamy do momentu całkowitego wymieszania zawartości.

.

Krok III – malowanie

Malowanie podzielić można na dwa etapy:

1. Rozlewanie farb na podobrazie

Nakładamy każdy kolor z osobna, w odpowiedniej kolejności (beż, jasny brąz, ciemny brąz, złoto, jasny błękit, szafir, turkus, lazur, akwamaryna i szmaragdowa zieleń) w taki sposób, aby stworzyły przylegające do siebie, kolorowe pasy. Formujemy tęczę. Poniższe zdjęcia, innego projektu wykonanego tą samą techniką, doskonale obrazują proces rozlewania farb.

.

2. Mieszanie farb

Wylane na podobrazie, tworzące tęczę, akryle mieszamy ze sobą przy użyciu suszarki do włosów. Podmuchy powietrza, generowane przez urządzenie, rozdmuchują farby, które mieszają się ze sobą, tworząc piękną mozaikę. Poniżej, filmik instruktażowy, obrazujący cały proces.

.

Aby uzyskać realny efekt, imitujący fale, nie możemy zapomnieć o odpowiednim wykończeniu obrazu. Używając błękitu (wybieramy bardzo jasny odcień; u mnie zmieszany z pokaźną dawką bieli) malujemy bałwany morskie. Na pierwszą warstwę, wymieszanych uprzednio farb, wylewamy kilka pasów błękitu, po czym również go rozdmuchujemy, miksując z resztą odcieni. (Cały proces pokazany został na powyższym video).

.

Namalowany obraz pozostawiamy, na około 24 godziny, do całkowitego wyschnięcia farb, po czym pokrywamy ochronną warstwą werniksu. Voilà!

.

Pouring to już nie tylko wylewanie farb na płótno. Wyodrębnił się odłam techniki, który odchodzi od totalnej abstrakcji i wykonuje delikatny ukłon w stronę malarstwa figuratywnego. Jaka będzie kolejna faza ewolucji fluid art?

Jeżeli interesują Cię inne projekty z użyciem techniki pouring, zapraszam do przeczytania poprzednich wpisów:

.

.

Sylwia

DONICZKA W STYLU MODERN FARMHOUSE. PROJEKT ZERO WASTE.

Aranżacja wnętrz w 2020 roku stoi pod znakiem recyklingu i hołduje zasadzie zero waste. Nowoczesne mieszkanie pełne jest już, nie tylko, sprzętów wykonanych z materiałów naturalnych, jak drewno, wiklina, ratan etc. Modernistyczne cztery kąty wypełnione są meblami i ozdobami pozyskiwanymi z surowców wtórnych. Tym własnie trendem wnętrzarskim został zainspirowany projekt doniczki.

Gdy około pół roku temu pozbywałam się starej pralki, postanowiłam zachować jej szklaną część, z myślą, że pewnego dnia posłuży mi do wykonania czegoś ciekawego. Zainspirowana pewnym artykułem o recyklingu, jako popularnym trendzie wnętrzarskim, postanowiłam przerobić szkło na donicę. Jako, że moją najnowszą obsesją są wnętrza w stylu modern farhouse, szkło zostało przemalowane zgodnie z zasadami tej właśnie konwencji.

.

.

Potrzebne materiały:

  • dwa kolory farby kredowej;
  • pędzel;
  • papier ścierny;
  • lakier.

.

Krok I – malowanie

Umyte uprzednio szkło malujemy dwoma, wybranymi kolorami farby kredowej. Ciemną barwą pokrywamy wnętrze donicy:

.

Jasną farbą malujemy szkło na zewnątrz. Czekamy do wyschnięcia. Jeżeli zachodzi potrzeba, nakładamy kolejną warstwę emulsji.

.

Ogród - porównaj na Ceneo.pl

.

Krok II – postarzanie szkła

Papierem ściernym, o drobnej granulacji, przecieramy krawędzie szkła, w taki sposób aby przetarcia, w realistyczny sposób, imitowały odchodzącą od powierzchni farbę. Tworzymy w ten sposób, nieodłączny element stylu farmhouse, efekt postarzania powierzchni.

.

Krok III – lakierowanie

Doniczka jest ozdobą bardzo podatną na zabrudzenia i zarysowania, należy więc pokryć ją ochronną warstwą matowego lakieru. Mój wybór padł na stary, dobry werniks. Sprawdza się doskonale, nie tylko podczas pracy z płótnem.

.

Zaczynamy odczuwać na własnej skórze, że zmiana klimatu to nie czcze pogróżki. Nasza Planeta się zmienia i nie są to zmiany korzystne dla nas. Podążmy więc za przykładem czołowych projektantów wnętrz i razem z nimi dołóżmy swoją cegiełkę do ratowania Ziemi, zaczynając zmianę od wystroju własnego mieszkania. Kiedy rozejrzeć się wokół siebie, okazuje się, że można znaleźć całe mnóstwo zapomnianych, leżących odłogiem sprzętów, które przy odrobinie kreatywności, mogą zostać przekształcone w, jedyne w swoim rodzaju, ozdoby.

Powodzenia!

.

Sylwia

3 SPOSOBY NA ŚWIECZNIK DIY W 5 MINUT

Recykling pustych słoików nie zaskakuje już nikogo. Przerabia się je na przeróżne sprzęty codziennego użytku, od wazonów począwszy, na pojemnikach na chusteczki higieniczne skończywszy. Jednym z najbardziej rozpowszechnionych projektów z użyciem słoików stały się świeczniki. Są dziś na tyle popularne, że używa się ich nawet do dekoracji stołów świątecznych lub weselnych.

Nie zawsze znajdujemy czas na tworzenie misternych, wielofazowych projektów DIY. Zdarza się, że musimy działać szybko bo, dajmy na to, przygotowujemy przyjęcie. Jak zaoszczędzić czas i jednocześnie udekorować stół lub pokój zjawiskowymi ozdobami? Poznaj trzy sposoby na wykonanie świeczników ze zużytego szkła, z których każdy nie zajmuje więcej niż 5 minut!

 

1. świecznik ze słoika i tAŚMy OZDOBNej

Potrzebne materiały:

  • słoik;
  • dwie rolki taśmy ozdobnej;
  • nożyczki.

 

 

Wykonanie:

  • Przyklej pierwszą taśmę u dołu słoika, oklej go dookoła i przetnij.

 

  • Powyżej przyklej drugą tasiemkę, w taki sposób aby przylegała do poprzedniej. Przetnij.

 

Sposób wykonania w pigułce:

 

Wyposażenie wnętrz - sprawdź opinie

2. świecznik ze słoika i kORONKi

Klasyk.

Potrzebne materiały:

  • słoik;
  • koronka;
  • klej;
  • pędzelek;
  • nożyczki.

 

Wykonanie:

  • Utnij kawałek koronki, który pokryje słoik dookoła.

 

  • Wewnętrzną stronę koronki posmaruj klejem. Wybierz preparat, który po zaschnięciu staje się przezroczysty.

Tutaj dowiesz się jak samodzielnie wykonać wielofunkcyjny, idealny do klejenia tekstyliów i do decoupage, klej a la mod podge.

 

 

  • Przyklej koronkę wokół słoika, u jego podstawy. Przyciskaj mocno, do momentu zaschnięcia kleju.

 

Sposób wykonania w pigułce:

 

 

3. świecznik ze słoika ozdobiony mARKERem DO SZKŁA

 

 

Potrzebne materiały:

  • słoik;
  • marker do szkła;
  • drukarka;
  • kartka z wydrukowanym, wybranym motywem;
  • nożyczki.

 

 

Wykonanie:

  • Wydrukuj dowolny, wybrany przez siebie wzór, który chcesz utrwalić na świeczniku i wytnij go.

 

  • Włóż wycięty prostokącik papieru do słoika i przyciśnij do ścianki.

 

  • Sugerując się wydrukowanym wzorem, przenieś napis na słoik, za pomocą pisaka do szkła. Rysując, kopiuj nadruk, podążając za liniami na wydrukowanej kartce. Służy ona jako, swego rodzaju kalka.

 

Sposób wykonania w pigułce:

 

Puste słoiki pozostałe po żywności nie muszą być utrapieniem. Istnieje mnóstwo sposobów na nadanie im drugiego życia. Wspomóż Matkę Naturę, organizując swoją przestrzeń przy użyciu szkła z recyclingu.

 

Sylwia

METAMORFOZA SZAFKI. DECOUPAGE I POSTARZANIE MEBLI.

Technika postarzania mebli przeżywa, w ostatnich latach, swój renesans. Wszystko za sprawą popularyzacji stylów rustykalnego i modern farmhouse. Oba kanony, nawiązujące do sielskiego życia na wsi, wykorzystują meble z duszą, kupione na pchlim targu lub znalezione na strychu. We wnętrzu stylizowanym na modern farmhouse, nie może zabraknąć samodzielnie restaurowanych sprzętów. Jak postarzać meble? Przeczytaj poradnik krok po kroku.

.

Photo by Mister Mister on Pexels.com

.

Szafka, nad którą pracuję, miała docelowo zostać umieszczona w mojej pracowni i ułatwić jej organizację. Szukałam mebla, który pomieści wiele drobnych przedmiotów, umożliwiając jednocześnie szybki do nich dostęp. Gdzie znaleźć, odpowiadający tym kryteriom, sprzęt? Oczywiście w Mekce każdego majsterkowicza – secondhandzie.

Oto jak wyglądała przed metamorfozą:

.

Pięknością nie była. Tym lepiej! Im gorszy wygląd pocztowy, tym bardziej spektakularny może okazać się efekt końcowy.

Całość projektu podzielona została na trzy etapy:

  1. Przygotowanie szafki;
  2. Postarzanie mebla – patynowanie drewna;
  3. Decoupage.
Meble - porównaj ceny

.

Etap I – przygotowanie

POTRZEBNE MATERIAŁY:

.

Krok I – Rozkręcanie

Koncept na wykończenie szafki jest następujący: główna część – półki – zostanie przemalowana na biało przy zastosowaniu farby kredowej i postarzona metodą patynowania, natomiast tylną część planuję ozdobić za pomocą techniki decoupage.

Aby to osiągnąć i ułatwić sobie pracę, należy rozkręcić szafkę: oddzielić półki od tylnej ściany. Sprawa okazuje się całkiem prosta, gdyż tylna część mebla przymocowana była za pomocą niewielkich gwoździ. Wystarczyło je podważyć za pomocą narzędzia dostępnego w każdym domu – płaskiego śrubokrętu.

.

Krok II – czyszczenie mebla

Renowacja mebli zawsze zaczyna się od ich oczyszczenia. Chcąc przemalować sprzęt musimy pozbyć się warstw starej farby i lakieru. Idealny do tego zadania okaże się papier ścierny.

Pokazowa szafka zrobiona jest ze sklejki, nie z drewna, co czyni ją dość kruchą. Dlatego też zrezygnowałam z użycia szlifierki elektrycznej i postanowiłam użyć ręcznego uchwytu na papier ścierny. Manualne ścieranie starej farby z mebla jest pracą żmudną, ograniczamy się więc do porządnego starcia lakieru, w końcu to on jest główną przeszkodą w nałożeniu nowego koloru.

.

Już na samym początku spotkała mnie przykra niespodzianka. Pod warstwą jasno miętowej farby odkryłam powłokę innej, ciemnej emulsji. Oznaczało to, że chcąc zmienić kolor szafki na biały, będę musiała położyć więcej warstw nowej barwy, aby uzyskać zadowalający efekt. Znów – dodatkowa praca.

.

Po całkowitym pozbyciu się warstwy starego lakieru, należy dobrze odkurzyć i umyć (wodą z płynem do naczyń) mebel. Opadający, na świeżą farbę, kurz zniszczyłby naszą pracę.

Oczyszczona szafka wyglądała tak:

.

Krok III – GRUNTOWANIE

Zdecydowałam się na gruntowanie szafki, ze względu na to, że pod spodem jest ona pokryta ciemno-fioletową farbą. Docelowo mebel ma zostać pomalowany na biało, ciężko jest dobrze pokryć ciemną barwę za pomocą jasnej. Położenie podkładu malarskiego zapobiegnie wchłonięciu białej farby, ułatwiając tym samym pracę.

Do gruntowania możemy użyć standardowego podkładu malarskiego gesso. Rozprowadzamy go tak, jak farbę, za pomocą pędzla.

.

Etap II – postarzanie

potrzebne materiały:

.

Krok I – malowanie mebla

Aby osiągnąć efekt starych mebli, potrzebujemy dwóch kolorów emalii. Do tego zadania idealnie nadają się farby akrylowa lub kredowa. Wybrałam tę drugą, ze względu na bogaty wachlarz cudownych pastelowych barw, dzięki którym łatwiej uzyskać efekt postarzania. Ich matowe wykończenie perfekcyjnie wpisuje się w kanony stylu farmhouse. Farbę kredową można znaleźć na większości popularnych portali zakupowych, na przykład na Ceneo.

.

PATYNOWANIE DREWNA

Jeżeli chcemy, aby nasz mebel wyglądał na starszy niż, jest w rzeczywistości, musimy stworzyć złudzenie poniszczonej powierzchni. Jak to osiągnąć? Stosując technikę patynowania drewna. Metoda polega na nakładaniu dwóch kontrastujące ze sobą kolorów farby: ciemniejszy na spód, jaśniejszy na wierzch. Gdy ostatnia warstwa emulsji, wyschnie całkowicie, należy pościerać ją, papierem ściernym, w odpowiednich miejscach tak, aby wyłaniał się spod niej ciemny kolor. Powstałe w ten sposób, przetarcia nadają meblom znamiona starocia.

Nie musimy malować całości mebla na szaro. Wystarczy, że naniesiemy ciemniejszą barwę w miejsca, w których planujemy później pościerać farbę. Zazwyczaj są to rogi i krawędzie – obszary, które rzeczywiście jako pierwsze ulegają zniszczeniu. Nadaje to całości projektu autentyczności.

.

Aby zapobiec całkowitemu usunięciu ciemnej farby, podczas przecierania papierem ściernym, pokrywamy ją ochronną warstwą wosku. Gdy emalia wyschnie całkowicie, chwytamy za najzwyklejszą w świecie, białą świecę i wcieramy wosk w powierzchnię mebla.

.

Zawoskowaną powierzchnię mebla pokrywamy w całości, kolorem docelowym – bielą. Konieczne będzie położenie kilku warstw. Czekamy aż każda z nich wyschnie, zanim zaczniesz malowanie kolejnej.

.

Krok II – przecieranie powierzchni mebla

Pomalowana szafka musi wyschnąć, zanim przejdziemy do następnego kroku – przecierania. Za pomocą drobnoziarnistego papieru ściernego tworzymy przetarcia imitujące autentyczne zniszczenia. Aby osiągnąć realistyczny wygląd starego mebla, przecieramy szafkę w miejscach, które rzeczywiście uległyby zniszczeniu jako pierwsze, to znaczy na krawędziach i w rogach.

.

Krok III – konserwacja

Meble malowane farbą kredową muszą zostać zabezpieczone ze względu na jej „sypką” konsystencję. Niezwykle łatwo ją zdrapać podczas użytkowania sprzętu. Chcąc zakonserwować szafkę staniemy przed wyborem jednego z trzech preparatów:

Oleje i woski są preparatami bardziej naturalnymi. Olej jednak najlepiej stosować bezpośrednio na niemalowanym drewnie. Lakiery są najłatwiej dostępne.

Niezależnie od tego na jaki specyfik się decydujemy, musi być on bezbarwny i matowy, półmatowy ewentualnie satynowy. Bezbarwny – żeby nie zakrył wcześniej zrobionych przetarć, bez połysku – aby nie zniszczył matowego efektu farb kredowych.

.

Postarzanie mebli w pigułce:

.

.

Dom i wnętrze - porównaj ceny

.

Etap III – decoupage

Decoupage jest techniką zaskakująco wiekową. Narodził się, prawdopodobnie, na Wschodniej Syberii, gdzie za jego pomocą zdobiono groby przodków, aby w XII w. przeniknąć do Chin i stamtąd, ostatecznie przywędrować do Europy Jedwabnym Szlakiem.

Technika polega na przyklejaniu wzorów wyciętych z papieru, na wybraną powierzchnię. Cała sztuka polega na tym, aby papierową mozaikę, pokryć tyloma warstwami lakieru, aby sprawiała wrażenie namalowanej.

Metodą decoupage pokryjemy tylną ściankę szafki.

POTRZEBNE MATERIAŁY:

  • papierowe serwetki stołowe z wybranym wzorem;
  • nożyczki;
  • klej do decoupadge;
  • matowy lakier;
  • papier ścierny;
  • pędzel lub wałek malarski.

.

Krok I – wycinanie wzoru z papieru

Koncept polega na tym, że cała tylna ścianka pokryta ma być wybranym wzorem. Musimy więc tylko dopasować serwetki do powierzchni, na której będą przymocowane. Ich wielkość jest prawie identyczna, jak wielkość ściany, jedyne co muszę, tak naprawdę zrobić, to przeciąć je na pół.

.

Następnie rozwarstwiamy serwetki – potrzebujemy tylko jednej, cieniutkiej powłoki z nadrukowanym wzorem.

.

Krok II – przyklejanie serwetek

Po oczyszczeniu powierzchni suchym pędzlem, przechodzimy do przyklejania wzoru. Na rynku można bez problemu znaleźć kleje przeznaczone specjalnie do decoupadge. Chcesz zaoszczędzić? Przepis na domowej roboty klej do decoupadge à la mod podge znajdziesz tutaj.

Spoiwo nanosimy, bezpośrednio na mebel, za pomocą pędzla. Klejenie papieru zaczynamy od środka serwetki, następnie wolnym ruchem, przesuwamy dłoń w kierunku brzegów, do momentu aż wzór zostanie przyklejony w całości. Podczas prac staramy się usunąć wszelkie bąbelki powietrza i zmarszczki, które w późniejszej fazie projektu, zniweczą złudzenie realizmu.

.

Gdy serwetka wyschnie, nanosimy klej także na wierzch papieru. Robimy to, podobnie jak poprzednio, zaczynając od środka wzoru, przesuwając pędzel ostrożnie, ku brzegom.

.

Najlepiej unikać rozerwania papieru, jeśli jednak do tego dojdzie, nic nie szkodzi. Wszystko da się naprawić. Dobieramy jakąkolwiek farbę, pasującą kolorystycznie do całości projektu i tuszujemy za jej pomocą zniszczenie. Po późniejszym nałożeniu kilku warstw lakieru, farba nie będzie widoczna.

.

Krok III – lakierowanie

Po wyschnięciu warstwy, naniesionego wcześniej kleju, przechodzimy do lakierowania serwetki. Możemy zdecydować się na użycie profesjonalnego lakieru do decoupage, lub, jak ja, matowego werniksu malarskiego, który bezbłędnie spełnia swoja funkcję.

Lakier nanosimy, wedle uznania, pędzlem lub wałkiem. Czekamy do wyschnięcia.

.

Krok IV – ścieranie lakieru

Zastygnięty werniks ścieramy drobnoziarnistym papierem ściernym. Następnie oczyszczamy powierzchnię i nakładamy kolejną warstwę lakieru. Czynności powtarzamy do skutku, to znaczy do momentu, aż zetrzemy papier na tyle, że będzie wyglądał jak namalowany, nie jak przyklejony.

.

Jest to zajęcie czasochłonne, zdarza się, że jesteśmy zmuszenie nanieść nawet około ośmiu warstw werniksu. Wszystko zależy od tego, czy podczas naklejania wzoru, na powierzchni powstały zmarszczki lub bąble powietrza. Jeśli tak, będziemy musieli spędzić więcej czasu próbując je zatuszować.

Lakierowanie kończymy nanosząc na wzór finalną warstwę werniksu i czekamy do jej wyschnięcia.

.

Decoupage w pigułce:

.

.

Gotowe! Pozostaje tylko skręcić szafkę i podziwiać efekt końcowy.

.

Własnoręcznie postarzane meble to idealny sposób na tchnięcie sentymentalnego ducha w nasze wnętrze. Odpowiednio dobrany wzór decoupadge, natomiast spersonalizuje naszą przestrzeń życiową, czyniąc ją wyjątkową. Połączenie obu technik w jedno, niesie ze sobą nieograniczone pole konstruktywnych możliwości.

Więcej pomysłów na restaurację mebli znajdziesz we wcześniejszym wpisie: „Metamorfoza wiklinowych mebli ogrodowych”.

.

Sylwia

POMYSŁ NA DONICZKĘ CZ. 3 – ACRYLIC POURING

.

Pomysł zdobienia doniczki techniką malarską acrylic pouring jest dziełem przypadku. Powstał, gdy malowałam obraz za pomocą pouring painting. Kiedy skończyłam, zostało dużo, gotowej do użycia, odpowiednio spreparowanej mieszanki farb. Postanowiłam zabawić się w eksperymentatora. Złapałam pierwszą rzecz, która wpadła mi w ręce – starą osłonkę na doniczkę – i wylałam na nią resztę farby. Emulsję, spływającą powoli po ściankach naczynia, rozdmuchałam plastikową słomką. Efekt okazał się całkiem zadowalający:

.

Wspominałam już kiedyś, że fluid art obejmuje coraz więcej dziedzin, wychodząc poza ramy malarstwa. Za pomocą tej techniki nie maluje się już tylko obrazów. Jest ona używana w szeroko pojętym, zdobnictwie. Jeżeli interesuje Cię pouring painting zapraszam do przeczytania powiązanych postów:

Jak za pomocą acrylic pouring, nadać starej doniczce całkowicie nowy, odrobinę abstrakcyjny wygląd? Oto temat najnowszego tutorialu Konstruktywne.com:

.

potrzebNE MATERIAŁY:

.

Krok I – przygotowanie miejsca pracy

Powtarzam to za każdym razem, niemniej powtarzać będę do znudzenia 😉 Pouring painting polega na wylewaniu rozcieńczonych farb akrylowych na docelową powierzchnię, należy więc odpowiednio zabezpieczyć miejsce pracy, aby uniknąć zabrudzeń. Wystarczy rozłożyć folię malarską, ewentualnie karton.

.

Krok II – mieszanie farb

Do malowania techniką pouring potrzebne są trzy składniki:

1. Farby akrylowe:

Szybkoschnące, dające się rozcieńczyć wodą farby emulsyjne. Odpowiednie do malowania na niemal każdej powierzchni.

.

2. Medium do pouring painting

Preparat rozcieńczający farby tak, aby umożliwić ich swobodne wylewanie. Jednak, w przeciwieństwie do wody, nie zmienia ich konsystencji ani nasycenia barw.

.

3. Olej silikonowy

… lub inna substancja, w skład której wchodzi dimetikon (np. WD-40). Dzięki silikonowi, na powierzchni farby, tworzy się ciekawy efekt, który przypomina komórki żywego organizmu, oglądane pod mikroskopem.

.

Wszystkie trzy składniki mieszamy w kubeczkach jednorazowych lub bezpośrednio w pojemnikach z farbą. Jeśli używamy kubeczków, każdy kolor rozrabiamy w osobnym pojemniku. Proporcje są następujące:

  • farba (jeden kolor) – 1/6 kubka;
  • medium – nie więcej niż 50% całości mieszanki;
  • silikon – kilka kropel.

.

Krok III – rozprowadzanie farb

Wymieszane farby wlewamy, po kolei, do jednego kubeczka. Jeżeli chcemy pokryć doniczkę w całości, wystarczy, że wypełniamy pojemnik w 80% jego objętości.

Stawiamy doniczkę do góry nogami i wylewamy na nią zawartość kubka.

.

Podczas gdy farba spływa swobodnie po ściankach naczynia, włączamy suszarkę do włosów. Za pomocą powietrza, wytwarzanego przez urządzenie, rozdmuchujemy farbę, rozprowadzając ją po całej donicy.

.

ROZPROWADZANIE FARB VIDEO

.

Duża ilość farby wylanej na doniczkę oznacza długi czas oczekiwania na jej wyschnięcie. Musimy uzbroić się w cierpliwość, ponieważ efekt końcowy będziemy mogli podziwiać dopiero po około 24. godzinach. Gdy farba wyschnie, warto pokryć ją ochronną warstwą lakieru, aby zapobiec odpryskom i chronić donicę przed zabrudzeniami.

.

Pouring painting jest metodą nieprzewidywalną. To właśnie w niej uwielbiam. Nigdy, do końca, nie można być pewnym, jaki ostatecznie twór wyjdzie spod naszego pędzla. Nieważne jakiego efektu się spodziewamy, rzeczywistość zawsze okazuje się lepsza.

.

Sylwia

ORGANIZACJA KUCHNI – ETYKIETKI NA POJEMNIKI Z ŻYWNOŚCIĄ DIY

Photo by Daria Shevtsova on Pexels.com

Kuchnia jest szczególnym miejscem w każdym domu. To przestrzeń nie tylko do przygotowania posiłków. To strefa gdzie cała rodzina spotyka się na pierwszej porannej „zbiórce”. Gdy podejmujemy gości, w pewnym momencie wszyscy – wiedzeni jakimś niepisanym prawem – nagle znajdują się w kuchni, gawędząc lub pomagając gospodarzom. Kuchnia jest również sanktuarium spokoju, w którym możemy przez chwilę odetchnąć, pijąc aromatyczną kawę, gdy mamy już za sobą wszystkie poranne obowiązki lub, gdy wracamy zmęczeni z pracy. Kuchnia jest sercem domu. Warto więc zadbać o to, aby to serducho było piękną przestrzenią, w której wszyscy czują się przyjemnie.

Organizacja kuchni jest czymś, z czym każdy z nas musi się zmierzyć. Wydzielamy osobną przestrzeń dla wszystkich produktów spożywczych: odrębną dla warzyw, owoców, inną dla przetworów suchych i dla przypraw. W tym poście chcę podzielić się z Wami pomysłem na organizację kuchni, który jest:

  1. praktyczny – ułatwia segregację żywności;
  2. stylowy – nadaje wnętrzu odrobinę vintage’owego ducha:

Etykietki DIY opisujące słoiki i pojemniki z żywnością.

.

POTRZEBNE MATERIAŁY:

  • drukarka;
  • grube, dekoracyjne kartki papieru;
  • dziurkacz;
  • nożyczki;
  • sznurek jutowy.

Wyposażenie kuchni - wybierz na Ceneo

Wykonanie:

Etykietki na żywność są niezwykle prostym projektem, nie wymagającym wiele pracy. Nie stracisz na niego ani dużo czasu, ani pieniędzy.

Oto jak wykonać go krok po kroku:

  1. W Wordzie lub w Excelu przygotuj dokument z nazwami składników, które posiadasz i chcesz opisać. Wybierz ozdobną czcionkę. Między słowami wstaw linie, które ułatwią wycinanie;
  2. Wydrukuj dokument na grubym, dekoracyjnym papierze;

.

3. Potnij kartkę na prostokąty – każdy opisujący osobny składnik;

.

4. Zrób dziurki za pomocą dziurkacza;

.

5. Przewlecz sznurek jutowy przez dziurki;

.

6. Zawiąż gotowe etykietki na pojemnikach z żywnośćią;

.

Wyposażenie kuchni - porównaj na Ceneo

Cały proces w pigułce:

.

W taki oto, nie wymagający wiele wysiłku, sposób możemy cieszyć się pięknie zorganizowaną przestrzenią kuchni – serca naszego domu.

.

Sylwia

PIROGRAFIA, CZYLI SZTUKA WYPALANIA W DREWNIE DLA POCZĄTKUJĄCYCH.

.

Korzeni pirografii można doszukiwać się w drzeworytnictwie. Wraz z rozwojem technologicznym rzemiosło ewoluowało, a dzięki wynalezieniu maszynek do wypalania – pirografów, w XIX w. stała się ogólnodostępną metodą zdobniczą. Pamiętam ,że wypalane w drewnie ozdoby były popularne gdy byłam dzieckiem, w latach 90-tych. W kolejnych dekadach sztuka pirografii zanikła, jednak dziś można zauważyć, że hobbystyczne wypalanie powoli wraca do łask. Majsterkowicze coraz chętniej sięgają po pirografy.

Doświadczeni artyści tworzą, za pomocą maszynek do wypalania, majstersztyki wyglądające niemal jak przepiękne szkice. Do tego jednak potrzeba doświadczenia oraz dobrego sprzętu. Ja skupię się na wypalaniu hobbystycznym. Pokażę jak wykonać nieskomplikowany wzór, który nie powinien stanowić większego wyzwania nawet dla osoby zaczynającej przygodę z pirografią.

.

potrzebNE MATERIAŁY:

  • maszynka do wypalania – pirograf;
  • kawałek drewna;
  • papier ścierny;
  • kalka ołówkowa;
  • ołówek.

.

Kilka słów o pirografach

Na rynku są dostępne maszynki profesjonalne i prostsze urządzenia. Wybór pirografu zależy od tego czy mamy zamiar zajmować się wypalaniem „na poważnie”, czy traktujemy je jako hobby. Maszynki profesjonalne posiadają regulację temperatury, co pozwala na bardziej realistyczne i łatwiejsze cieniowanie „rysunków”, dzięki czemu wyglądają jak przepiękne szkice. Za taki pirograf będziemy musieli oczywiście zapłacić więcej. Jeśli dopiero zaczynamy przygodę z pirografią i planujemy wypalić, na przykład ozdobny napis na desce do krojenia, prostsza wersja pirografu będzie wystarczającą opcją. Zwyczajną maszynkę można nabyć nawet w komercyjnych sklepach budowlanych lub przez internet, na przykład tutaj.

.

Używając pirografu musimy przygotować się na pewne uniedogodnienia. Po pierwsze sprzęt jest dużo grubszy i cięższy niż ołówek, trzymanie go jest więc dość niewygodne. Po drugie, urządzenie zasilane jest kablem, który odrobinę krępuje ruchy. Należy także pamiętać, że sprzęt nagrzewa się do 550-600 stopni Celsjusza, musimy więc zachować ostrożność, by uniknąć oparzeń. Bez obaw, wszystkie te drobne niedogodności zostaną zrekompensowane, gdy spojrzymy na nasze gotową pracę.

.

Wraz z maszynką otrzymamy kilka różnych końcówek, każda do wypalania innych kształtów, a także stojaczek, na który możemy odkładać rozgrzane urządzenie podczas przerw w pracy.

.

Krok I – obróbka wstępna drewna

Powierzchnia, na której będziemy pracować, musi być gładka. Jeżeli nie zaopatrzyliśmy się w, uprzednio przygotowany, kawałek drewna, będziemy musieli wyszlifować go, za pomocą papieru ściernego.

.

Krok II – szkic

Zanim przejdziemy do wypalania, rysujemy ołówkiem szkic projektu, który chcemy utrwalić na drewnie. Jak już wspomniałam, pirografy są dość nieporęczne. Wypalanie będzie łatwiejsze, gdy będziemy podążać za linią ołówka. Szkic możemy narysować własnoręcznie, lub odbić go, za pomocą kalki ołówkowej. Kalka jest niezwykle przydatnym akcesorium każdego majsterkowicza. Ułatwia i przyspiesza pracę, jest niezwykle wydajna (jeden arkusz może zostać użyty kilkukrotnie) ,a jej ceny nie są wygórowane. Warto się w nią zaopatrzyć. Można, bez problemu, nabyć ją w sklepach internetowych.

Do tego projektu wybrałam prosty napis „home sweet home” z dodatkowym motywem strzałki, nadającym całości odrobinę świeżości.

.

Krok III – wypalanie

Zanim zaczniemy wypalanie na docelowej powierzchni, warto poćwiczyć na czymś innym. Dobrze jest wyczuć maszynkę, nauczyć się jakiego nacisku używać gdy „rysujemy” różne kształty. Sprawdźmy jakiego efektu spodziewać się, po jakiej końcówce. Jedne nadają się do palenia linii, inne do figur geometrycznych, jeszcze inne – jeśli przyłożyć je do drewna pod odpowiednim kontem i z odpowiednią siłą nacisku – do cieniowania.

.

Projekt „home sweet home” wykonałam przy użyciu jednej końcówki, wypalając znaki ciasno, jeden obok drugiego.

.

Wypalanie w drewnie jest zajęciem czasochłonnym i wymagającym skupienia. Prace z wypalarką porównałabym do kolorowania rysunku, tyle że zamiast kredek trzymamy w ręce rozgrzany pirograf.

.

Sekretem wypalania w drewnie jest czas. Im więcej poświęcamy go na praktykę, tym więcej nauczymy się o pirografii i tym lepsze będą nasze prace.

.

Serdecznie zapraszam do odwiedzania mojego sklepu Etsy, gdzie można nabyć, między innymi, drewniany znak „home sweet home”.

;

Sylwia